piątek, 21 marca 2008

misz myśl masz

Przeczytałam 'Tykanie normy' i rzeczywiście dużo rzeczy możnaby określić za 'normalne' bądź 'nienormalne' ale tak naprawdę nie wiadomo co mieści się w normach normalnego i tego nienormalnego. Dla mnie to słowa z rodzaju tych, które wypełniają puste miejsca kiedy brakuje nam tego odpowiedniego słowa.

Jako dziecko bałam się ciemności i wszytskich cieni o bliżej nieokreślonym kształcie, które malowały się złowieszczo na ścianach mojego pokoju. Nie bałam się lwa i nie bałam się Buki z muminków.

Teraz mogłabym wymieniać w nieskończoność przyczyny mojego strachu. 'O obawiam się !'

Jestem jak lep na muchy, jestem jak rzep uczepiwszy się psiego ogona.


Żółtego jajeczka ! hej ho !

Brak komentarzy: