niedziela, 26 października 2008

dygotanie.


dygoczę.

nie ma jak długi spacer wieczorem.
dziękuję F.
spowiedź.
ciekawe czy już jestem w Twoich oczach.. no właśnie kim?
chyba Nim, tak tym co to wiesz, podłożem dziwnych myśli.
postanowienia do dotrzymania.
no bo wiesz inaczej klapa.
chłopcze dzięki za cierpliwość.
i jeszcze raz przepraszam.
no bo wiesz postawienie ciepłej czekolady to chyba jednak za mało.
tak się zastanawiam co ja mam takiego w sobie, że zawsze hurtem.

i że zawsze nie na czas.
przynajmniej Ciebie mam za co przepraszać konkretnego.


nieprawda: zakoCHUJE. bo to. wiadomo. nie mój stan.

Brak komentarzy: