sobota, 25 października 2008

banda sympatycznych idiotów


dzień pod znakiem pewnych chłopców.
co sobie pomyślę, to się śmieję.
cóż za teksty.. ;)
bo wiecie Kokot na rowerze! (kończyć nie będę.)
głupawka całodniowa w mym wydaniu.
dziwne myśli.
ochota na herbatę.
zakoCHUJE.
słucham muzyki od sasa do lasa.
ubieram się czasami masakrycznie śmiesznie. (to był cytat.)
i chodzę we mgle na wykłady.
tyle prawdy.
co do nieprawdy:
zakoCHUJE!
(bo błędy gramatyczne czasami są ważne, ukłon ze strony Panny MK w stronę Pana MT.)

ps. oj Panowie i jak was nie lubić za ten dziwny początek dnia?..

no jak?


--------
idiotoodporna?

4 komentarze:

redacted pisze...

glewierd wkracza na poklad
jego flow czuja ludzie godla

Dawid pisze...

Czy ty wiesz, że kochałem Cię?
Na ulicy, jesienią we mgle...

redacted pisze...

ej lol nub, 'poznalem', lol nub, ej O_o

molmale pisze...

DL - chyba coś podświadomość Cię wykiwała. ;)