
a mi się nie nic nie chce.
i wszystko dookoła mnie pierdoli.
i wszystko dookoła mnie pierdoli.
dosłownie i w przenośni.
i nie mam siły na intelektualne rozrywki.
ani na duchowy rozwój.
jedyne na co mam ochotę to zniknąć.
żebym nie musiała myśleć.
czuć. oddychać. jeść. uczyć się. nie tylko na błędach.
i żebym nie miała wątpliwości.
i żeby się nic nie zmieniało we mnie. w środku.
i wiem o sobie za dużo.
i za dobrze.
i chyba to mnie męczy najbardziej.
nie mam czego słuchać.
wszytsko mi się osłuchało.
a fajny jazz nie cieszy bez wina i świeczek.
3 komentarze:
też mi się nic nie chce. Też nie mam już co słuchać, nie mogę odsłuchać nic do końca, bo wsyztsko jest jakieś nieświeże, jedzie mułem i jest jałowe. Sięgam dlatego, po cokolwiek nowego np. po muzyke klasyczna. Ale tak małymi kroczkami. Przyjemnie i lekko.
To mam cos speszyl for ju!
Zoabcz najnowszego posta ;)
wszystko bu!
Prześlij komentarz